No właśnie, pojawiło się kilka maili, temat - jak widać "się nagłośnił", ale daje nic nie idzie.
Poprawcie mnie, jesli się mylę, ale HS to nie tylko ludzie, ale też miejsce - które trzeba "zdobyć".
Może inicjatorzy grupu HS Wro się ogarną i wyznaczą kolejne spotkanie, na którym będzie można podyskutować, rzucić pomysły i przede wszystkim - zacząć dzialać, zanim energia się rozmyje. Jednak spotkania f2f są bardziej motywujące i dają większego kopa niż netowe edycje.