Oni po swojej stronie w sieci nic raczej nie skanuja. Dostajesz poprostu jakiegoś antyvira zewnętrznej firmy (F-Secure) i to on jest odpowiedzialny za 'ochronę'. Na dodatek musisz go odpalić na każdym z urządzeń.... No i nie maja nic pod Linuxa [1].
A i chodzą słuchy ze ciężko z tego potem zrezygnować - ale to tylko na postawie opinii z sieci. Sam nie używałem tego.